Pasterzu, pasterzu

Pasterzu, pasterzu!

Czy widzisz, tam, o tam, o tam?

To szopka, to żłóbek,

Niebo je ogłosiło nam.

O spieszmy uczcić Dziecię czemprędzej!

Wszak to nasz Zbawca, Bóg nasz i Pan

Sam chciał się w naszej urodzić nędzy

I przyjąć biedny, biedny nasz stan.

O spieszmy więc uczcić czemprędzej

To Dziecię, to Bóg nasz i Pan.

Słyszałeś dzisiaj, jak nam niebiosy

Głosiły dary wielkich swych łask?

Cudneż to były Aniołów głosy,

Cudnaż ich twarzy piękność i blask!

Pokój każdemu, kto dobrej woli!

Błogą nam z nieba przynieśli wieść,

Bóg się ku naszej skłonił niedoli,

Bóg między nami nieśmy Mu cześć!

O Boskie Dziecię, przyjm naszą cześć!


Pospieszmy, pasterzu!

Pospieszmy więc czemprędzej tam!

Do szopki, do żłóbka!

Dziś niebo je głosiło nam.

O jakąż radość dziś czuję w sobie,

Nigdy tak serce nie biło mi,

Widać, że dzisiaj przy onym żłobie

Początek naszych szczęśliwych dni.

O prawda, przy onym dziś żłobie

Początek szczęśliwych już dni.

Powiedz mi jednak, co to znaczy przecie,

Że w takiej nędzy przychodzi Bóg?

Nie wiem, lecz sądzę, król na tym świecie

Przybyłby w świcie dworzan i sług;

To Dziecię kiedyś może tu z nami

Paść będzie trzody wśród gór i łan,

A przecież niebo nas dziś nie mami,

Gdy mówi, że to Bóg nasz i Pan.

To biedne Dziecię, Bóg nasz i Pan!


O szopko, o żłóbku!

O jakże mamy uczcić was?

Chodź, wstąpmy do szopki!

Patrz, Matka w niej już woła nas.

O, ta stajenka jakże uboga!

Jakże bolesny Dziecięcia stan!

Ach takież ma być mieszkanie Boga,

Tak się nam rodzi Zbawca i Pan?

Ach takież jest mieszkanie Boga,

Tak rodzi się Bóg nasz i Pan.

Mroźno na polu, a tu przez Szpary

Na wszystkie strony wiatr zimny dmie.

Kostnieje Dziecię, ciepłem swej pary

Bydełko tylko ogrzewa Je.

Tak śliczne Dziecię i w takim stanie!

Ach, jakże serce do Niego lgnie!

Bóg nasz i Zbawca złożon na sianie!

Tego tu człowiek nie pojmie, nie,

Tego tu człowiek nie pojmie, nie.


Patrzajno, pasterzu,

Czy widzisz Boskie Dziecię tam?

To skarb nasz, to Bóg nasz,

Dziś niebo Go głosiło nam!

Błogiż to uśmiech na jego twarzy!

Jakże nas kocha Dzieciątko to!

I w sercach naszych miłość się żarzy

Ach, niepodobna nie kochać Go!

O tak, niepodobna nie kochać

To Dziecię, co kocha nas tak!

Mówią, żem biedny, ja myślę sobie,

Że już szczęśliwszym nie mogę być!

Przy tem Dzieciątku i przy tym żłobie

Czemuż nie można na wieki żyć?!

Ale to szczęście czeka nas w niebie,

To Boskie Dziecię chce zbawić nas

Tam nas przytuli kiedyś do siebie

I uszczęśliwi na wieczny czas;

O Boskie Dziecię, racz zbawić nas!


Pasterzu, czy widzisz,

Jak ku nam wyciąga swą dłoń?

O powiedz, co czynić?

Jak mamy odezwać się doń?

Witaj Dziecino! Królu tej ziemi!

Scielem się kornie u Twoich nóg:

My sługi Twoje, króluj nad nami,

Boś Ty nasz Zbawca, Pan nasz i Bóg!

My sługi Twoje, króluj nad nami,

Tyś Zbawca, Tyś Pan nasz i Bóg!

Lecz dar Mu jaki złożyć potrzeba

Na znak poddaństwa i winnej czci:

O Jezu, Królu ziemi i nieba,

Serca dziś nasze składamy Ci.

Cóż Ci innego dać nędza może

Cóż może pasteirz w darze Ci nieść?

Dzieciątko święte, Dzieciątko Boże!

Przyjm nasze serca, przyjm naszą cześć,

Przyjm nasze,serca, przyjm ,naszą cześć!

Modlitwy, Pieśni Kościelne, Kolędy, Pastorałki, Pieśni Maryjne, Pieśni Adwentowe, Pieśni na Boże Ciało, Pieśni na Boże Narodzenie, Pieśni Postne, Pieśni Wielkanocne - dla chrześcijan i katolików