Jaka żałość, a truchliwość

Jaka żałość, a truchliwość już przenika serce me!

Gdyż wspominam, a rozmyślam, o Jezusie, męki Twe.


A gdy widzę, a dobrze wiem, że ludzkie przewinienia

Tą jedyną są przyczyną Twojego umęczenia.


W wielkim smutku a frasunku w Ogrójcu Tyś się łączył,

Byś radości we wieczności mnie grzesznemu zasłużył.


Dałeś się pojąć i związać, byś od mych nieprawości,

Mnie rozwiązał a dług zmazał mej niesprawiedliwości.


Dałeś się bić, wiele trapić tyrańskiej surowości,

Byś uzdrowił a naprawił duszy mojej słabości.


Od Annasza a Kaifasza, od Piłata Pontskiego,

Chciałeś potępionym zostać dla zbawienia mojego.


Na Twą głowę dałeś z ciernia koronę sobie wcisnąć,

Bym ja wiecznie a bezpiecznie, chwały Twej mógł dosięgnąć.


Zbiczowany, skatowany, dałeś na śmierć osądzić

Siebie, abym na twarz Twoję w niebie, wiecznie mógł patrzeć.


Nosiłeś cierpliwie brzemię ciężkiego krzyża Twego,

Byś mnie zbawił, a uwolnił od ciężkości grzechu mego.


Potem po wszystkich boleściach śmierć gorzką Tyś podstąpił,

Byś od śmierci, zguby wiecznej, mnie biednego wykupił.


A Twe ciało, gdy umarło, kazałeś w grób pochować,

Abyś i me, tak jako Twe na chwałę mógł zachować.


Z pokorą i z uprzejmością za gorzkie umęczenie,

Ci dziękuję, Cię miłuję, ja niegodne stworzenie.


Racz mnie zawsze tu zagrzewać ogniem Twojej miłości,

Bym nie sobie, ale Tobie żył w tutejszej ciemności.


Udziel, bym złem życiem moim Ciebie więcej nie krzyżował;

Ale wiecznie aż do śmierci w mych uczynkach wychwalał.


A w dzień skonania mojego, pokaż moc krzyża Twego,

Ach, stój przy mnie, a walcz za mnie, odganiaj ducha złego.


A po śmierci racz mnie przyjąć z łotrem do raju Twego,

Wyrwij duszę mą, o Jezu! od stracenia wiecznego.


Za to będę wiecznie Ciebie, Baranku Boży! chwalić,

Przed tronem Twym głosem wielkim będę Twe imię wielbić.

Modlitwy, Pieśni Kościelne, Kolędy, Pastorałki, Pieśni Maryjne, Pieśni Adwentowe, Pieśni na Boże Ciało, Pieśni na Boże Narodzenie, Pieśni Postne, Pieśni Wielkanocne - dla chrześcijan i katolików